Pod koniec XIX wieku, rzeźba, po latach zapomnienia i stagnacji odzyskała miano jednej z głównych dziedzin sztuki. Wszystko to za sprawą Auguste'a Rodina. Trudno znaleźć artystę którego droga do sławy byłaby tak kręta. Rodin urodził się 4 listopada 1840 roku, w jednej z ubogich dzielnic Paryża w rodzinie urzędnika państwowego.
Pierwsze nauki pobierał w publicznej szkole rysunku, później aż trzykrotnie starał się o przyjęcie do poważanej szkoły plastycznej Ecole des Beaux-Arts. Ostatecznie zmuszony został do podjęcia zatrudnienia jako dekorator. Imał się wielu prac, od pomocy rzeźbiarzom, dokonywaniu drobnych napraw pomników czy tworząc ozdobne rzeźbienia w budynku giełdy papierów wartościowych.
Kiedy wyruszył w podróż do Włoch, miał okazję przyjrzeć się rzeźbom Michała Anioła, co poruszyło go i wzbudziło w nim chęć do działania. Oddając się bez reszty pracy twórczej, pracując wieczorami, po pracy, stworzył serię rzeźb.
Rodin nadal miał pecha, ponieważ serii jego rzeźb nie przyjęto na wystawę w Salonie w Paryżu. Wysławił się rzeźbą z roku 1877, zatytułowaną Wiek brązu. Ta skandalizująca rzeźba wykonana z brązu przedstawiała nagą kobietę, a była tak bardzo realistyczna iż oskarżono Rodina o odlanie formy na żywej kobiecie.